Histeryjka
Lipiec 1, 2009 Autor: sylwiapresley
Są takie stronki i tacy ludzie, w ogóle – takie sytuacje, które poprawiają mi nastrój, choć może nie wszystkim się podobają. A to dlatego, że podobają się one mnie właśnie:) Histeryjka jest jedną z nich i bardzo dawno tam już nie zaglądałam. Dziś w formie rozrachunków, wspomnień i takichtam zawędrowałam i tam. A tam niespodzianka! Anulina dopisała nowy post, wiec jak to nie dodać swojego?:) Autorki nie obrażą się chyba jeśli zacytuję tu moje ulubione kawałki. Moje załączam tylko po to, abyscie zobaczyli, jakie bzdurki mogę czasem pleść:) Miłego czytania! Mam nadzieję, że to znów ruszy!
poniedziałek, 30 czerwca 2008
ratlerek wzdrygnął sie. Hermenegilda nosiła dokładnie takie perfumy, których nie znosił… tak… już on jej pokaże…
tymczasem Karmelita kończyła utylizację martwego ciała agenta nieruchomości. gotowała już ostatnią krwawą porcję w ogromnym baniaku. okoliczne psy chodziły nażarte od dobrych dwóch tygodni… Karmelita zastanawiała sie, co zrobić z tak wielką kasą… a może zadzwoni do siostry, której nie widziała od lat? wiedziała, że Hermenegilda ma spieprzone życie ze swoim mężem kretynem. podniosła słuchawkę, wybrała numer i…
(do roboty współpisarze!
17:00, anulina
…w domu Hermenegildy rozległ się dźwięk telefonu.
Kto to może dzwonić w tym momencie – pomyślała i podniosła słuchawkę. Ratlerek zaczął ujadać zagłuszając głos w po drugiej stronie linii.
Kto? – zapytała – Karmelita? To Ty żyjesz? Czytałam straszną historię o tej cholerze Bolku i jego zapaćkanej żonce Gertrudzie i myślałam, że to twoja sprawka. Niesłychane.
Seksowny Prawnik wpatrywał się swoimi wielkimi szarymi oczami w przerażoną twarz Hermenegildy chcąc jednocześnie uspokoić zdenerwowanego ratlerka. A tymczasem Karmelita nadawała przez telefon….
17:30, qqina
[..]
wtorek, 01 lipca 2008
ratlerek popatrzyła na Hermenegildę wsłuchaną w głos siostry, która coś tam jeszcze mówiła albo tak mu się tylko wydawało, co ona robi ta śmierdząca kobieta, patrzy na mojego pana,
a Hermenegilda patrzyła, patrzyła na doskonale ułożone włosy, piękne oczy i nienaganny garnitur, długie kształtne dłonie, zaraz , zaraz dłonie, wróciła wzrokiem coś jej nie pasowało, prawa dłoń była bowiem ozdobiona małżeńska obrączka. Prawnik, jej prawnik, wybawca z nudy był żonaty!
Krew w Hermenegildzie zawrzała…
21:42, saraa
tymczasem Iza rozglądała sie po złowrogim openspejsie. wiedziała, że coś się wydarzy. coś wisiało w powietrzu… duchy…? brrr wstrząsnęła sie. z rogu pomieszczenia dochodziło złowrogie chrupanie. Iza powoli zaczęła przemieszczać się w kierunku złowrogiego hałasu kiedy niespodziewanie…
22:18, anulina
poślizgnęła się na leżącym na podłodze ołówku, upadając zdała sobie sprawę ze zaraz przebije się ostrym kawałkiem ekspresu do kawy, co za idiotyczna śmierć pomyślała, zanim upadła.
Czuła jak powoli ostry przedmiot wbija się w jej pierś, resztką świadomości zauważyła mysz siedzącą koło biurka i szemrzącą zjadaną właśnie skórką,
a tymczasem jej mąż prawnik patrzył na zmiane na twarzy Hermenegildy….
22:22, saraa
i nie miał bladego pojęcia, że jego pokręcona żona Iza leży właśnie na biurowej podłodze podziurawiona biurowym sprzętem. jej kretyńska śmierć sprawi, że zostanie dodana do listy ludzi, którzy stracili życie w najbardziej debilny z możliwych sposobów – ‘przerażona mysim chrobotem zahaczyła o stołową nogę i fiknęła sercem wprost na ostrze ołówka’.
Hermenegilda zerkała coraz groźniej, a on biedaczek nie wiedział że może po prostu skwitować jej wściekły wzrok: spokojnie. od dwóch minut jestem wdowcem
22:58, anulina
[...]
wtorek, 19 sierpnia 2008
A dziś co – z Rambaka powstały jej tylko wspomnienia o jego cudownie owłosionych łopatkach i łydeczkach! Ech! Stąd też jej nieposkromione uwielbienie do sierści dzika…przynajmniej na tyle mogła sobie pozwolić w sytuacji, gdy…
16:02, skorsak
…w sytuacji gdy Rembak zadurzył sie w pewnej wieśniaczce z ogorzałą twarzą i zgrubiałymi dłońmi. Karmelita masowała wtedy szorstką sierść dzika i z zapamiętaniem wbijała długie igły w kukłe wieśniaczki. w końcu w desperacji posiekała ją ostrym tasakiem. i wtedy zdarzył się voodoo cud. wieśniaczka zakochała się w pewnym małorolnym chłopie ze wsi obok, spakowała swe klunkry w mały tłumoczek i paszła. zrozpaczony Rembak łaknął ukojenia. znalazł je oczywiście między gorącymi udami Karmelity. zdawało sie, że już nic nie może stanąć na drodze do ich szczęścia kiedy niespodziewanie…
17:17, anulina
kiedy niespodziewanie Przydupas, chłop z sąsiedniej wsi przyłapał ich na gorącym uczynku nad jeziorkiem, w leszczynie - tuż obok miejsca, z którego o poranku podglądał praczki…zapatrzony i zasłuchany nie zauważył nadjeżdżającego kombajnu, tudzież bardzo źle skończył. Karmelita – chyba ze względu na przeżyte szczytowanie – rozczuliła sie nad ofiarą wstrętnej maszyny i postanowiła, że…
21:13, skorsak
środa, 20 sierpnia 2008
i postanowiła, że każdego roku dnia tego strasznego wypadku będzie przychodzić w to miejsce i tańczyć szalony taniec szalonej Karmelity.
Rembak, który stał obok nadal z gaciami przy kostkach, patrzył na swoje ciało, które po raz kolejny widząc rozszalałą Karmelitę w tańcu śmierci, nie chciało poddać się jego woli. Dlatego czym prędzej sięgnął po zwiniętą bieliznę, ale niestety nachylając się doznał trwałego urazu kręgosłupa i padł trupem.
- Cholera – pomyślała Karmelita i…
06:41, qqina
i zmieniła postanowienie. Będzie jeździć na gapę PKP (przestępstwo, choćby drobne, ma przecież w sobie coś pociągającego) i podrywać owłosionych mężczyzn. Jak jej się znudzi, zacznie podrywać owłosione kobiety.
I tak oto rozpoczęła się kolejna, bardzo znacząca faza jej życia, bowiem w jedym z wagonów spotkała (na przekór własnym upodobaniom) ogolonego na błysk przystojniaka, który zmienił ją na zawsze zwykłym stwierdzeniem:…
18:29, skorsak
OK, wystarczy…nie mogę przystopowac. Zapraszam na strone;)
Napisane w blogowanie | Nie ma jeszcze komentarzy
Dodaj komentarz